Mieszkanie dla Młodych – analiza

27 września br., przegłosowana została ustawa o pomocy państwa młodym ludziom przy zakupie ich pierwszego mieszkania – dzięki kredytom, w których spłacie pomoże właśnie państwo. Program ten nazywa się Mieszkanie dla Młodych (MdM). Projekt ustawy przeszedł dzięki głosom 258 posłów (sześciu było przeciw, aż 176 wstrzymało się od głosów), teraz będzie analizowany przez Senat. Program jest realizacją tzw. II Expose Premiera Donalda Tuska z 12 października 2012 roku. Będzie on realizowany w latach 2014-2018, przeznaczone zostanie na niego kwota 3, 553 miliarda złotych.domek stoi na plikach banknotówProgram „Mieszkanie dla Młodych” zastąpił program „Rodzina na swoim”, w którym dofinansowywane były kredytu zarówno na mieszkania na rynku pierwotnym jak i wtórnym. Nowy program zakłada udzielanie kredytów osobom do 35 roku życia (czyli wedle norm unijnych – osobom młodym) w celu zakupu mieszkania lub domu na rynku pierwotnym, dofinansowaniu wkładu własnego oraz spłacie części kredytu. To jest najważniejsza zmiana w porównaniu z poprzednim programem – kredyt będzie dofinansowany tylko w przypadku zakupu mieszkania wprost od dewelopera lub w sytuacji, gdy ktoś będzie budował własny dom. Wysokość pomocy państwa w spłacie kredytu będzie oczywiście zależna od tego, kto się o owy kredyt będzie starał. Jeśli będzie to rodzina bezdzietna lub singiel – będzie ono wynosiło 10%, jeśli samotny rodzic lub rodzina z dzieckiem – 15%. Kolejne 5% dopłaty do kredytu można zyskać, jeśli w ciągu pięciu lat od zakupu mieszkania/domu urodzi się co najmniej trzecie dziecko w rodzinie. Jeśli chodzi o budowę domu, dofinansowanie do kredytu będzie miało taki wymiar – wsparcie będzie w formie zwrotu części VAT za materiały użyte do budowy.

Oczywiście znaczenie ma nie tylko, kto się będzie o dany kredyt starał, ale również znaczenie ma wielkość lokalu, jaki ktoś chce zakupić. W przypadku mieszkania, limit dofinansowania to maksymalnie 50m2, gdy mieszkanie ma 75m2 lub 100m2 w przypadku domu. I tutaj bonus dostają rodziny wielodzietne (z ilością dzieci powyżej trzech sztuk), ich mieszkanie/dom może mieć o 10m2 więcej niż w przypadku rodzin z mniejszą ilością dzieci (bądź ich brakiem).

Kto przede wszystkim skorzysta na dofinansowaniu kredytu przez państwo? Będą to przede wszystkim młodzi ludzie, którzy swoje szanse w kwestii zakupu mieszkania oceniają jako całkiem niezłe. Ci młodzi, którzy pracują na umowę-zlecenie, ci, których zarobki są zbyt niskie, by otrzymać kredyt na mieszkanie – tym i tak pomoc państwa nie pomoże, gdyż jest ona zbyt mała w porównaniu do potrzeb. Jeśli komuś brakuje te 10-15% do spłaty raty kredytu, to i tak sobie jakoś poradzi, jeśli ktoś ma jedynie te 10-15% na potencjalną spłatę, to i tak pomoc państwa nic mu nie pomoże. Co prawda nie jest wymagana dolna granica zarobków, jednak osoba starając się o kredyt musi posiadać zdolność do zaciągnięcia tegoż. Kolejna uwaga, umowa kredytu musi być zawarta na co najmniej 15 lat.

Co jest celem państwa w pomocy w zakupie pierwszych mieszkań przez młodych? Co jest powodem, że państwo gotowe jest dopłacić do kredytu z własnej kieszeni (co i tak w praktyce wychodzi, że z kieszeni każdego z nas)? Chodzi o dzieci. O przyrost naturalny, który dołuje wciąż i wciąż. Chodzi o to, by miał kto pracować na ZUS, na emerytury, na poselskie diety i pensje. Chodzi o to, że dzięki udzielanym kredytom banki mogą obracać pieniędzmi i inwestować. Nie, nie chodzi tu o młodych. Państwo, pomagając spłacać kredyty, boi się kolejnych emigrujących Polaków, boi się tego, że nie będzie rąk do pracy, które je utrzymają. Boi się zastoju gospodarczego, boi się o siebie. Czyli teoretycznie o nas. Niestety, większość rzeczy, która pięknie wygląda w teorii, w praktyce ma się trochę gorzej. Tak też to jest z kredytami. Niby wszystko ładnie i pięknie, gdy mamy stałą pracę na etacie, z w miarę niezłymi pieniędzmi. Niestety, każda bajka musi się kiedyś skończyć, i to zazwyczaj jest najmniej odpowiedni moment. Kredyt to nie kaprys, który da się odwołać kilkoma słowami, a zobowiązanie na całe życie. A to nie państwo, abstrakcyjny twór, bierze je sobie na głowę, a ludzie. I to właśnie oni będą się bać, gdy coś pójdzie nie tak, ponieważ to oni zostaną z kilkusettysięcznym kredytem na głowie do spłaty. A co wtedy? Wtedy państwo już na pewnie nie zaproponuje im żadnego programu, nawet takiego o nazwie „Karton dla Młodych”.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 6.0/10 (2 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: -1 (from 1 vote)
Mieszkanie dla Młodych - analiza, 6.0 out of 10 based on 2 ratings
Jedna odpowiedź
  1. 7 października 2013

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *